Logo Zaloguj / Zarejestruj
 
Profil
Magazyn
Miejsca
Obiekty
Recenzje
Relacje
Plany podróży
Trasy zwiedzania
Grupy
Galerie
Podróżnicy
Konkursy
Gry
 
Azja > Kazachstan > Karazhar > Poza szlakiem > Astana skąpana w złocie
Pulcheria

Normal Normal Normal Normal
Normal Normal Normal Normal

napisane przez: Pulcheria

data dodania: 19.05.2015

Zobacz profil
Czytaj recenzje
Czytaj blogi
Dodaj do znajomych


Oceń przydatność recenzji:
 
Ocena: 1 (Głosów: 1) Do_gory   W_dol
   

Astana skąpana w złocie

Skojarzenia z Kazachstanem to głównie stepy i dzika przyroda... Mało kto wybiera to państwo z myślą o zwiedzaniu miast. Nic dziwnego, króluje tu zwykła postradziecka zabudowa, która może i cieszy oko za pierwszym razem, ale za dziesiątym staje się po prostu nudna. Jedyne miasto, które wybija się na tym tle to stolica Kazachstanu- Astana.

Miasto przecina rzeka Iszym, a dla turysty najciekawsze będzie to, co można znaleźć na jej południowym brzegu. Ciągle rozbudowywane nowe centrum zdaje się być popisem prezydenta Nazarbajewa. Przepych i potęga w samym środku stepu.

 

Główne atrakcje: W samym sercu nowego centrum znajduje się Ak-Orda, czyli pałac prezydenta. Wspaniała budowla z włoskiego marmuru ma pokazywać potęgę Kazachstanu, w moim odczuciu jest jednak wielkim kłamstwem Nazarbajewa (już kilkadziesiąt kilometrów dalej ludzie mieszkają w tragicznych warunkach). Spod pałacu dobrze widać operę i budynek Senatu. Od Ak-Ordy poprowadzony został bulwar Nurzhol, a na jego końcu można zobaczyć wieżę Bajterek, symbol Astany. Zbudowana na cześć legendy o powstaniu słońca, robi imponujące wrażenie. Udając się w jej stronę, nie sposób nie zauważyć dwóch złotych wież, można również zatrzymać się przy Domu Ministerstw, który zrobił na mnie największe wrażenie- monumentalna budowla w stylu socrealistycznym, z połyskującymi w słońcu złotymi szybami. Spacer po nowym centrum może trwać nawet cały dzień i na pewno się nie znudzi.

Większość muzeów leży na północ od rzeki, niestety prawie wszystkie były podczas naszego pobytu zamknięte z powodu remontu. Trzeba jednak wspomnieć, że przybytki te odbiegają od naszego europejskiego wyobrażenia o muzeum i ich ekspozycje są raczej marne. Żeby uniknąć rozczarowań najlepiej wybrać te z bezpłatnym wejściem.

 

Dojazd: Oczywiście samolotem, choć nie jest to tanie. Wjeżdżając do Kazachstanu samochodem lub promem z Baku, gość zza granicy zostaje skazany na obowiązek meldunkowy. Jest to tym bardziej uciążliwe, że w kazachskich urzędach ciężko cokolwiek załatwić, czasami znalezienie kompetentnej osoby zajmuje kilka dni.

 

Na co być przygotowanym: Bardzo trudno w Astanie dogadać się po angielsku. Na ulicy bez rosyjskiego raczej nie uda się uzyskać informacji dotyczących zabytków, autobusów, czy zakwaterowania.




Galeria
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb


Ostatnio dodane komentarze
Medium
wykonane przez: Pulcheria

Przypisane obiekty
brak

Przypisane plany podróży
brak

Przypisane odcinki tras
brak




Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zawartych na tej stronie bez zgody autora jest zabronione.
© Tubylismy.pl, www.tubylismy.pl - All right reserved. Utrzymanie portalu: WebsiteInit.

Tubylismy.pl on Facebook